Trekking w górach w Polsce zimą – Jak dobrać czekan, raki i dodatki

Zimą ze stromymi górami nie ma żartów. Właśnie o tej porze, nawet w niższych górach w naszym kraju, należy zachować szczególną ostrożność. W związku z czym zanim udamy się w polskie góry pierwsze nasze kroki powinny być postawione w stronę sklepu z odpowiednim sprzętem.

Wyposażenie, a wyjazd w góry
Najważniejszy elementem zimowego wyposażenia są raki. Jeżeli jeszcze nie wiemy jak należy je założyć to z pewnością sprzedawca pokaże nam, jak należy to uczynić. Należy pamiętać o dwóch rzeczach. Na przykład to, że stopy stawiamy szeroko, aby nie zahaczyć zębami raków o nogawkę, gdyż można się przewrócić. Następnie staramy się, aby wbijać przynajmniej pięć -sześć zębów naraz jednocześnie, gdyż zagwarantuje nam to odpowiednią przyczepność, a najlepiej gdy stawiamy całą stopę na podłożu. Jeżeli chodzi o sposób mocowania raków, to dzielimy to na trzy grupy, jak raki paskowe, automatyczne oraz półautomatyczne. Te pierwsze są najtańsze i można za nie zapłacić już około 230 złotych, a dodatkowo pasują one do każdego rodzaju butów, nawet tych o miękkiej i niewyprofilowanej podeszwie buta. Ich głównym oraz jedynym minusem jest długi czas zakładania, lecz szybko można się tego nauczyć i wtedy nie będzie to zajmowało dużo czasu, niż w przypadku pozostałych, czyli raków z zapięciem sztywnym. Pół autonomiczne wymagają posiadanie odpowiednich butów, również pamiętajmy o tym w trakcie zakupów. Również należy rozróżnić przeznaczenie raków, czyli na jakich powierzchniach będą one stosowane. Te stosowane w pionowym lodzie mają przednie dłuższe zęby ze specjalnymi ząbkami od dołu.

Turystyka wysokogórska
Natomiast w turystykę wysokogórską stosuje się raki z krótszymi i płaskimi zębami. Następną rzeczą jaką należy zakupić to czekany, służą one do podpierania się oraz asekuracji. Wskazuje się, że służą one do wspinaczki, ale przede wszystkim do hamowania podczas upadku. Dzielimy je na dwie grupy, pierwsza to: czekany tradycyjne, czyli turystyczne, mają one proste stylisko, a na dole zakończone są grotem. To właśnie on jest wbijamy w śnieg podczas podpierania się. Zaś druga grupa to czekany specjalistyczne, nazywane także dziabami. Używane do wspinaczki w lodzie albo wspinaczki w skałach. Mają one wygięte stylisko oraz bardziej nachylone ostrze i są droższe. Wskazuje się, że kosztują minimum 600 złotych za parę. Również ważnym element w wyposażeniu to latarka czołowa. Gdyż zimą bardzo szybko zapada zmrok, a wtedy może się zdarzyć, iż ostatni odcinek naszej wędrówki, już po zejściu z wysokich partii, będzie pokonywany po ciemku. Latarka ta zwana czołówką przydaje się także w razie wypadku, aby zasygnalizować ratownikom, gdzie się aktualnie znajdujemy. Wskazuje się, że baterie bardzo szybko się wyczerpują w niskich temperaturach, a co za tym idzie dobrze jest zakupić model, który posiada baterie na długim kablu, co pozwoli nam je schować w ciepłej kieszeni.

Podsumowując do plecaka koniecznie należy wrzucić też folię NRC, jest ona tania i bardzo lekka, a w razie jakiegokolwiek wypadku albo najzwyczajniej załamania się pogody ochroni nas będzie przed zimnym wiatrem. Na szlak oczywiście należy zabrać ze sobą jedzenie oraz gorący napój w termosie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *